piątek, 24 listopada 2017

Ucierane ciasto pomarańczowe


Proste i niewyszukane, ale bardzo aromatyczne i smaczne ciasto. Czasem mam ochotę na coś tak prościutkiego i wręcz banalnego :). Ciasto jest bardzo puszyste i miękkie, a dzięki temu, że po upieczeniu nasączamy je świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy, jest również wilgotne i dłużej pozostaje świeże. Polecam do popołudniowej kawki lub herbatki :).

niedziela, 12 listopada 2017

Szarlotka ekspresowa


Dlaczego ekspresowa? Bo jej wykonanie zajmie Wam dosłownie chwilę...pod warunkiem, że macie pod ręką prażone jabłka w słoiku :). A jeśli kruche ciasto przygotujecie wieczór wcześniej, jak ja ;), to cała praca z tą pyszną szarlotką będzie naprawdę ekspresowa. Użyłam prażonych jabłek domowej roboty, ale te kupione w sklepie również nie będą gorsze ( trzeba jednak zawsze czytać listę składników na produkcie ). Do kruchego ciasta dodałam troszkę smalcu - dzięki niemu ciasto jest tak kruchutkie, że wprost rozpływa się w ustach :). Nie będę już nic więcej dodawać, w końcu taka klasyka jaką jest szarlotka nie potrzebuje specjalnej rekomendacji...;).


sobota, 4 listopada 2017

Babeczki orzechowe z kremem czekoladowym


Pyszne, mięciutkie, mocno orzechowe babeczki, udekorowane delikatnym, czekoladowym kremem. Smakują wspaniale i tak też się prezentują ;). Mój krem jest naprawdę delikatnie czekoladowy, wg mnie smakował jak czekoladowy budyń :). Użyłam do jego wykonania pół na pół czekolady mlecznej i deserowej, ale jeśli lubicie czekoladę gorzką ( za którą ja nie przepadam ), to możecie użyć tylko takiej ( krem będzie miał wówczas bardziej intensywny kolor ). Przepis na same babeczki znalazłam TUTAJ, jest świetny. Bardzo polecam :).


sobota, 28 października 2017

Rafaello z adwokatem


Przepis z książki siostry Anastazji. Znane i lubiane ciasto bez pieczenia, do tego bardzo proste w wykonaniu. Krem z dodatkiem ajerkoniaku jest przepyszny, nie mogłam się powstrzymać przed wyjadaniem go z miski ;). Pomyślałam, że kiedyś przygotuję tort z takim kremem :). Jedyne co zmieniłam w oryginalnym przepisie, to ilość cukru - zredukowałam ją o ponad połowę, bo cała szklanka, to zdecydowanie za dużo, ale ostatecznie krem i tak mógłby być dla mnie ciut mniej słodki ( trzeba pamiętać, że adwokat jest słodkim alkoholem ). Bardzo polecam, szczególnie tym, którym z różnych powodów nie po drodze z piekarnikiem, a chcieliby podać gościom smaczne i eleganckie ciasto :).

niedziela, 15 października 2017

Ciasto Pawełek


Coś dla fanów wilgotnych, tortowych ciast :). Puszysty i lekki jak chmurka kakaowy biszkopt, przełożony kremem budyniowo - maślanym, z dodatkiem batoników "Pawełek" o smaku toffi ;). Czyż to nie brzmi pysznie? Jak pewnie już się domyślacie, to właśnie od owych batoników ciasto wzięło swoją nazwę i w sieci można pod tą nazwą spotkać co najmniej kilka przepisów, jednak po porównaniu receptur, okazuje się, że mój Pawełek jest zupełnie inny ;). Blaty biszkoptowe nasączyłam ponczem kawowym, wierzch wykończyłam smakowitą polewą toffi, a żeby całość nie była zbyt słodka i mdła, dolny blat posmarowałam kilkoma łyżkami kwaskowych powideł śliwkowych. Mówię Wam - to ciasto to niebo w gębie. Jeśli lubicie kremowe przekładańce, to tym będziecie zachwyceni, obiecuję. Bardzo polecam :).

Łączna liczba wyświetleń

 

Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design

Blogger Templates