niedziela, 2 lipca 2017

Mleczne cappuccino


Przepis na to ciasto znalazłam przeglądając zbiory przepisów mojej Mamy. Od razu wiedziałam, że prędzej czy później je upiekę, bo bardzo spodobała mi się receptura na krem. Okazało się, że przepis ten bez problemu można znaleźć w internecie, na swojej stronie ma go m.in. Ewa Wachowicz. Ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła do niego własnych modyfikacji, łącznie z nazwą ;). W znalezionym przepisie jak i w internecie widnieje on bowiem pod nazwą po prostu "Cappuccino". Ja uznałam, że miano "Mleczne cappuccino" będzie bardziej na miejscu, gdyż znaczącym składnikiem kremu jest mleko w proszku; ono nadaje mu właściwy smak. Poza kremem, ciasto składa się z puszystego biszkoptu i podłużnych biszkoptów nasączonych w kawie. I co do tego nasączenia właśnie - polecam chwilę dłużej potrzymać biszkopty w naparze, aby wchłonęły go więcej, dzięki czemu w cieście będzie bardziej wyczuwalny smak kawy. U mnie było z tym dość słabo, bo za krótko moczyłam biszkopty, następnym razem się poprawię :). Ale ogólnie ciasto bardzo smaczne i fajnie się prezentujące. Polecam :)


Biszkopt:
  • 110 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 4 duże jajka
  • 140 g cukru 
  • 1 łyżka oleju
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu 10 %
Krem:
  • 4 żółtka
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 szklanki mleka w proszku
  • 400 g serka homogenizowanego naturalnego
  • 200 g masła
Ponadto:
  • opakowanie podłużnych biszkoptów (200 g)
  • 1 szklanka mocnej kawy, lekko posłodzonej
  • kieliszek wódki, spirytusu, likieru Amaretto lub rumu
  • kakao do posypania
Wykonanie:

Biszkopt:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
 
Mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną przesiać i wymieszać.
 
Białka oddzielić od żółtek. Do żółtek wsypać proszek do pieczenia i wlać ocet, dokładnie wymieszać, odstawić.
 
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, aż do wyczerpania cukru. Dodać żółtka i zmiksować na niskich obrotach miksera, do połączenia i uzyskania jednolitej, puszystej pianki. Wlać olej i ponownie zmiksować. Wsypać przesiane mąki i delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia.
 
Ciasto przełożyć do formy o wymiarach dolnych około 23x33 cm wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i piec przez około 15 minut, do suchego patyczka. Upieczony biszkopt odłożyć do całkowitego wystudzenia.



Krem:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (jajka mogą być prosto z lodówki).

Jajka umyć i sparzyć, zanurzając je na kilka sekund w bardzo gorącej wodzie.

Żółtka oraz całe jajko umieścić w szklanej lub metalowej misce wraz z cukrem pudrem. W garnku o średnicy trochę mniejszej niż średnica miski zagotować wodę, na garnku ustawić miskę z jajkami i cukrem i ubijać na najwyższych obrotach miksera przez około 10 minut, aż do uzyskania bardzo jasnej, bardzo gęstej i puszystej masy.

Gotowy kogel mogel odstawić do wystudzenia. Proces ten można przyspieszyć, wstawiając miskę do zimnej wody.

Miękkie masło ucierać przez kilka minut, aż stanie się jasne i napuszone. Porcjami dodawać wystudzoną masę jajeczną (powinna być w takiej samej temperaturze jak masło), miksując do połączenia po każdym dodaniu. Następnie stopniowo dodawać serek homogenizowany. Na koniec wsypać mleko w proszku i zmiksować do połączenia i otrzymania gładkiej masy.


Złożenie ciasta:

Kawę wymieszać z alkoholem.

Z biszkoptu zdjąć skórkę, nasączyć go przygotowanym ponczem, ilość wg uznania (u mnie tylko delikatne nasączenie). Wyłożyć połowę kremu, wyrównać, posypać kakao. Biszkopty zanurzać na kilka sekund w ponczu z kawy, układać jeden przy drugim na kremie. Na biszkopty wyłożyć drugą połowę kremu i wyrównać. Ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem oprószyć kakao.


Smacznego :) 







 

10 komentarze:

  1. Wyglada bosko! Uwielbiam takie ciasta :)
    https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. to ciasto chodzi za mną już od dawna, tak więc zapisuję i próbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A można po prostu rozpuścić żelatynę w odrobinie wody i dodać po chwili do kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można. Ważne żeby nie była gorąca, należy ją przestudzić.

      Usuń
  4. Bardzo dziękuję.wygląda bajecznie

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń

 

Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design

Blogger Templates