sobota, 20 listopada 2021

Zgniły pień

 


Intrygująca nazwa ( choć może mało apetyczna :) ), intrygujący wygląd...oto ciasto, z jakim się nigdy wcześniej nie spotkałam i myślę, że dla większości z Was to też będzie nowość. Zgniły pień ( występuje też pod nazwą Zgniły kikut...), to ciasto składające się z pokrojonych na kawałki kruchych roladek ( nie jest to typowe kruche ciasto, ponieważ nie zawiera masła ) z nadzieniem z suszonych owoców - moreli, śliwek i rodzynek. Kawałki roladek układa się w dwóch warstwach w tortownicy, a każdą z warstw smaruje kremem z kwaśnej śmietany, który stanowi "spoiwo" dla całego ciasta. Bardzo ważnym etapem w przygotowaniu, jest pozostawienie ciasta na kilka godzin w temperaturze pokojowej, następnie chłodzenie w lodówce przez całą noc; dzięki temu kruche roladki wchłoną wilgoć ze śmietany, która pięknie stężeje i sklei całość. Przepis pochodzi z youtube'owego kanału Leckere Minute; polecam obejrzeć film ( link zamieszczam niżej ) jeśli będziecie chcieli wykonać to ciasto, bo choć uważam, że nie jest trudne w przygotowaniu, to jednak film dużo ułatwi i rozwieje wszelkie wątpliwości. Ze względu na użycie w przepisie suszonych owoców i orzechów, ciasto to kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem, dlatego zakwalifikowałam je do wypieków świątecznych ;). Dużym plusem jest fakt, że można, a nawet trzeba, przygotować je nawet z dwudniowym wyprzedzeniem, im dłużej bowiem ciasto leżakuje, tym robi się bardziej miękkie i lepiej smakuje. Ciasto docenią przede wszystkim fani wypieków o niebanalnym wyglądzie i teksturze, no i oczywiście miłośnicy suszonych owoców, do których ja się zaliczam ;). Polecam!

niedziela, 7 listopada 2021

Cynamonki

 


Puszyste drożdżowe bułeczki w formie "ślimaczków", z dużą ilością cynamonowego nadzienia. Chyba nie muszę nikogo jakoś specjalnie przekonywać do tego, że są pyszne ;). Ich wykonanie jest naprawdę proste, a podczas pieczenia cała kuchnia pachnie cynamonem... Czego chcieć więcej w szare, ponure, listopadowe dni? Takie cynamonki, to gwarantowana poprawa nastroju :). Bardzo polecam!

niedziela, 24 października 2021

Chlebek bananowy na mące razowej

 


Pyszny, wilgotny chlebek bananowy, wykonany w stu procentach z mąki razowej, przez co zdecydowanie zaliczyć go można do tych zdrowszych wypieków. Jeśli użyjemy bardzo dojrzałych bananów, a takie są tu rekomendowane, nie będzie potrzeby dodawania zbyt dużej ilości cukru, bo banany będą głównym źródłem słodyczy w tym cieście ( cukier można całkowicie zastąpić miodem ). Chlebek jest z dodatkiem czekolady i orzechów - wybierzcie po prostu swoje ulubione, zarówno czekoladę jak i orzechy. Ciasto obłędnie pachnie bananami, a na drugi dzień smakował mi trochę jak...piernik :). Dodatkowym atutem jest to, że jest proste i szybkie w wykonaniu. Bardzo polecam :).

niedziela, 17 października 2021

Bułeczki dyniowe z powidłami śliwkowymi

 


I oto kolejny przepis z wykorzystaniem dyniowego puree - rewelacyjne dyniowe bułeczki nadziane powidłami śliwkowymi. Przepyszne! Bułeczki są niesamowicie pulchne, mięciutkie, a przez dodatek cynamonu i skórki otartej z pomarańczy bardzo aromatyczne. No i mają taki piękny żółciutki kolor :). Nadzienie z powideł śliwkowych pasuje tutaj idealnie. Z ciastem trochę ciężko się pracuje, ponieważ wychodzi dość luźne, ale konsystencja ciasta zależeć będzie tak naprawdę od puree dyniowego - im mniej wodniste puree, tym bardziej zwarte będzie ciasto. Warto się jednak trochę pomęczyć, gdyż takie luźniejsze ciasto daje gwarancję bardzo mięciutkich i delikatnych bułeczek :). Bardzo bardzo polecam!

poniedziałek, 4 października 2021

Sernik dyniowy

Pozostając w klimacie dyniowym, podrzucam Wam tym razem przepis na pyszny sernik dyniowy. Przyznaję, że pierwszy raz jadłam taki sernik. Przez dodatek dyniowego puree i korzennych przypraw, jest on dość specyficzny w smaku, ale po skosztowaniu pierwszego kawałka już wiedziałam, że są to moje smaki :). Sernik wykończony jest polewą z białej czekolady z dodatkiem skórki z pomarańczy i ta polewa to taka przysłowiowa kropka nad "i", naprawdę robi robotę ;). Sernik ma niesamowicie kremową konsystencję, a najlepiej smakuje na drugi dzień. Myślę, że nie bez kozery można określić ten sernik słodką kwintesencją jesieni :). Polecam!

Łączna liczba wyświetleń

 

Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design

Blogger Templates