sobota, 26 listopada 2016

Sernik pomarańczowy na czekoladowym spodzie


Ostatnio piernik, dzisiaj sernik... ;). Sernik z orzeźwiającą nutą pomarańczy, na czekoladowym spodzie brownie, zwieńczony pomarańczową żelką. Żelka to nic innego jak sok z pomarańczy + żelatyna, czyli taka domowa galaretka :). A skoro domowa, to wiadomo, że lepsza niż ze sklepu ;). Sernik należy do tych cięższych, nie jest puszysty jak chmurka, jest zwarty i treściwy. Ale to też zależy od użytego sera. Polecam oczywiście prawdziwy twaróg w kostce. Chyba, że macie dostęp do naprawdę świetnej jakości sera z wiaderka. W większości przypadków są to jednak rzadkie, zawierające jakieś dziwne i niepotrzebne składniki sery, dlatego do serników pieczonych się nie nadają. A wracając do samego sernika - polecam wszystkim sernikożercom. Może będzie to Wasz świąteczny sernik? ;).

niedziela, 20 listopada 2016

Piernik przekładany powidłami


Piernik z prawdziwego zdarzenia :). Z dużą ilością miodu, pachnący korzennymi przyprawami, intensywny w smaku. Taki jak lubię. Przełożony powidłami śliwkowymi, które moim zdaniem z piernikiem tworzą duet doskonały, a wszelkie kremy czy masy marcepanowe mogą się schować. Do tego polewa czekoladowa...i jestem w niebie ;). Przepis na ciasto piernikowe zaczerpnęłam STĄD. Uważam, że jest świetne - miękkie, puszyste, wilgotne. Zredukowałam tylko ilość cukru ( co często czynię gdy korzystam z czyichś przepisów ) i wg mnie po tej modyfikacji jest idealnie. Jeśli jeszcze nie wiecie jaki piernik upiec na Boże Narodzenie, lub czy w ogóle upiec, to mam nadzieję, że właśnie pomogłam rozstrzygnąć ten dylemat ;).

poniedziałek, 31 października 2016

Miodownik piernikowy z kremem i powidłami


Bardzo jesienne ciasto. Chociaż nie... Zdecydowanie bardziej zimowe niż jesienne, zawiera bowiem wszystko to, co kojarzy się Bożym Narodzeniem: miód, orzechy, przyprawę do piernika, powidła śliwkowe... Ech, to naprawdę smak świąt :). A nim 3 placki miodowo - piernikowe, przełożone kremem budyniowym i powidłami. W związku z tym, że blaty pieczone są z dodatkiem miodu, a więc twardnieją po upieczeniu, najlepiej przygotować je kilka dni wcześniej, aby zdążyły zmięknąć ( wiem wiem, to taki trening na cierpliwość ;) ). Same placki można przechowywać w chłodnym miejscu przez kilka dni, po przełożeniu ciasto trzymamy w lodówce. Dla mnie najsmaczniejszy w tym cieście jest chrupiący orzechowy wierzch :). Zachęcam do wypróbowania. Do świąt co prawda jeszcze trochę czasu, ale może warto już teraz sprawdzić czy trafia w Wasze gusta :).


środa, 26 października 2016

Racuchy drożdżowe z jabłkami


Moje ukochane placuszki :). Żadne naleśniki czy pancakes'y nie rozpieszczają tak moich kubków smakowych, jak właśnie drożdżowe racuchy z jabłkami :). Kojarzą mi się z dzieciństwem. Uwielbiam ich miękkość, puszystość i te kawałki jabłuszek, które skrywają w swoim apetycznym wnętrzu. Jak dla mnie świetne nawet na zimno...i na drugi dzień :). Najczęściej podaję je po prostu posypane cukrem pudrem, choć czasem polewam też syropem klonowym lub miodem. A zapach podczas smażenia - nieziemski ;). I choć dzisiejszy przepis to nic odkrywczego, każdy bowiem przygotowuje te placki wg podobnej receptury, to jednak dzielę się nim z Wami, ponieważ lubię dzielić się tym co dobre i sprawdzone ;). A może jest ktoś, kto jeszcze nie smażył takich racuszków i dzięki temu wpisowi przygotuje je na dzisiejszy podwieczorek i tak jak ja zakocha się w tym smaku ;). Polecam.


sobota, 22 października 2016

Czekoladowo - orzechowe ciasto z suszonymi śliwkami


Proste i pyszne ciasto, którego smak pokochają wielbiciele orzechów laskowych. Ja się do nich zaliczam! ;). O cieście tym można rzec, że to taka wariacja na temat Murzynka ( któż nie zna jego smaku... ;) ). Ciasto jest puszyste, mięciutkie, wilgotne, z wyraźną nutą orzechową. Zamiast śliwek można wykorzystać inne suszone owoce albo w ogóle z nich zrezygnować; bez nich wcale nie będzie mniej smacznie :). Ciasto w sam raz na jesienną chandrę ( w końcu zawiera czekoladę ;) ), wspaniałe ze szklanką mleka lub filiżanką ulubionej herbaty/kawy. Bardzo bardzo polecam. Bo czasem tak niewiele potrzeba, by przegonić jesienne smuteczki... ;).


Łączna liczba wyświetleń

 

Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design

Blogger Templates