środa, 25 lutego 2026

Torcik czekoladowy z kawą i truskawkami

 

Prosty, pyszny torcik z czekoladowym kremem, nasączeniem kawowym i truskawkową frużeliną. Wszystkie te smaki wspaniale się ze sobą komponują. Od razu podpowiem, że zamiast truskawek można wykorzystać maliny lub wiśnie - z tymi owocami będzie równie pysznie. A jeśli lubicie turbo słodkie kremy, użyjcie do niego wyłącznie czekolady mlecznej (dla mnie i mojej rodziny byłoby za słodko, ale wiadomo, że każdy ma swój indywidualny poziom tolerancji na słodycz :)). Uważam, że torcik jest łatwy w przygotowaniu i poradzi sobie z nim każdy, nawet jeśli nie jest mistrzem tortów :) Bardzo polecam!


Biszkopt kakaowy:

  • 3 duże jajka (waga jajek w skorupkach – 189-219g)
  • 105 g cukru
  • 70 g mąki pszennej tortowej
  • 25 g kakao

Krem czekoladowy:

  • 60 g czekolady mlecznej
  • 60 g czekolady deserowej
  • opcjonalnie – 2 łyżki nutelli
  • 250 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
  • 200 g serka mascarpone, schłodzonego

Frużelina truskawkowa:

  • 200 g truskawek świeżych lub mrożonych
  • 1 łyżka cukru lub więcej – do smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 4 g żelatyny (1 łyżeczka) + 1 łyżka zimnej wody

Poncz kawowy:

  • 200 ml wody
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka cukru

Dodatkowo:

  • około 70 g podłużnych biszkoptów
  • 200 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 50 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • kakao do oprószenia

Wykonanie:


Biszkopt kakaowy:


Jajka powinny być w temperaturze pokojowej.


Mąkę pszenną oraz kakao przesiać i wymieszać.


Jajka (w całości) ubić wraz z cukrem na bardzo puszystą, jasną masę – ubijanie powinno trwać 15-20 minut, na najwyższych obrotach miksera, i nie należy skracać tego czasu. Do ubitej piany w dwóch turach dodać przesiane suche składniki, delikatnie mieszając rózgą kuchenną po każdym dodaniu. Na koniec wymieszać jeszcze wszystko szpatułką.


Masę biszkoptową przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) o średnicy 20 cm lub rantu cukierniczego zabezpieczonego papierem do pieczenia, wyrównać. Piec w temperaturze 175°C przez 25-30 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie ostrym nożem wykroić biszkopt z formy.



Krem czekoladowy:


Czekoladę posiekać i umieścić w wysokim naczyniu wraz z nutellą (jeśli używacie).


W garnuszku podgrzać śmietankę prawie do wrzenia (zdjąć z palnika gdy przy brzegach naczynia pojawią się pierwsze bąbelki). Gorącą śmietanką zalać czekoladę, odczekać chwilę i wymieszać do rozpuszczenia czekolady, następnie zblendować na gładką masę.


Masę czekoladową przelać do miseczki, nakryć folią spożywczą w kontakcie i wstawić do lodówki na 6 godzin, a najlepiej na całą noc.



Frużelina truskawkowa:


Żelatynę zalać wodą, wymieszać i odstawić do napęcznienia.


Świeże truskawki pokroić na większe kawałki i umieścić w rondelku. Mrożonych truskawek nie rozmrażamy ani nie kroimy, umieszczamy je zamrożone w rondelku. Dodać cukier oraz sok z cytryny i podgrzewać na niedużym ogniu, aż puszczą sok, a mrożone całkowicie się rozmrożą. Podgrzewając truskawki pilnować, by się całkiem nie rozpadły i nie zrobiła się z nich papka, choć mrożone na pewno rozpadną się bardziej i z takich truskawek nie uzyskamy frużeliny z widocznymi kawałkami owoców. 


Do gorących truskawek dodać napęczniałą żelatynę i wymieszać do dokładnego jej rozpuszczenia. Frużelinę odstawić do całkowitego wystudzenia, następnie wstawić do lodówki do momentu, aż zacznie lekko żelować.



Poncz kawowy:


Kawę zaparzyć ilością wody podaną w przepisie, wymieszać z cukrem i odstawić do całkowitego wystudzenia.



Złożenie torciku:


Biszkopt przekroić na 2 równe blaty.


Dolny blat biszkoptu położyć na paterze/podkładzie (torcik składałam w rancie cukierniczym, ale nie jest to konieczne) i lekko nasączyć kawowym ponczem. Na biszkopt wyłożyć gęstniejącą frużelinę truskawkową. 


Masę czekoladową wyjąć z lodówki, przełożyć do większego naczynia i ubić wraz z serkiem mascarpone na sztywny krem. Połowę kremu wyłożyć na frużelinę (krem jest bardzo sztywny, dlatego polecam przełożyć go do rękawa cukierniczego i w ten sposób wykładać go na frużelinę), wyrównać. 


Biszkopty zanurzać na chwilę w kawowym ponczu (dosłownie na 2 sekundy) i układać na kremie, jeden obok drugiego. Powstałe luki uzupełnić mniejszymi kawałkami biszkoptów. Na biszkopty wyłożyć drugą połowę kremu (również pomagając sobie rękawem cukierniczym), wyrównać. Położyć drugi blat biszkoptu i lekko nasączyć go pozostałym ponczem (ten blat nasączałam z obu stron, nie zużyłam całego ponczu).


Dodatkową śmietankę oraz serek mascarpone ubić wraz z cukrem pudrem i wanilią na sztywno, przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i udekorować wierzch torcika. Torcik wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. 


Przed podaniem oprószyć kakao. Przechowywać w lodówce.



Smacznego :)




0 komentarze:

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń

 

Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design

Blogger Templates