Drożdżówki w pomarańczowej nucie, z nadzieniem serowym z dodatkiem suszonej żurawiny. Puszyste i mięciutkie, po prostu pyszne. To ten rodzaj słodkich bułeczek, które smakują zawsze i wszędzie :) Polecam!
Drożdżówki w pomarańczowej nucie, z nadzieniem serowym z dodatkiem suszonej żurawiny. Puszyste i mięciutkie, po prostu pyszne. To ten rodzaj słodkich bułeczek, które smakują zawsze i wszędzie :) Polecam!
Wspaniałe kremowe ciasto z królującymi już wszędzie soczystymi truskawkami :) To kakaowy biszkopt, krem budyniowy i warstwa truskawek zatopionych w galaretce. Taki w zasadzie klasyk, choć z fajnym twistem, ponieważ krem budyniowy jest z dodatkiem batoników Kinder (tak uwielbianych przez dzieci, chociaż przyznam, że sama bardzo je lubię). Ciasto nie jest za słodkie, bardzo dobrze się kroi i wygląda atrakcyjnie :) Posmakuje i starszym i młodszym :) Bardzo polecam!
Drożdżowa babka szpinakowa, to nic innego, jak klasyczna drożdżowa baba, tyle że z dodatkiem zmiksowanego szpinaku :) Szpinak nadaje jej pięknego zielonego koloru, dzięki czemu staje się bardzo wiosennym wypiekiem i wprost idealnie wpisującym się w wielkanocny klimat. A szpinaku oczywiście nie czuć w niej nic a nic :) Babka wychodzi bardzo puszysta, mięciutka i wilgotna, a z cytrynowym lukrem smakuje tak, że trudno się od niej oderwać. Jeżeli chcecie mieć na wielkanocnym stole coś klasycznego, ale w niebanalnym wydaniu, koniecznie postawcie na tę babkę :) Polecam!
Czy myślicie już o wypiekach wielkanocnych? Tak wiem, to jeszcze ponad miesiąc, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by już teraz zapoznać się z przepisem, który będzie idealny na Wielkanoc właśnie i który, jestem pewna, totalnie Was zachwyci! :) Oto przepyszny waniliowy sernik z obłędnym limonkowym cudem! On naprawdę jest boski - baaardzo puszysty, wilgotny, pachnący wanilią. Limonkowy curd wspaniale podkręca smak i bardzo orzeźwia całość. Sprawia, że po prostu...chce się siegnąć po kolejny kawałek ;) Koniecznie wpiszcie ten sernik na listę świątecznych wypieków! Albo...zróbcie go sobie już teraz i powtórzcie na święta ;)
Moja propozycja na walentynki - pyszny torcik z malinową frużeliną i kremem budyniowym z dodatkiem likieru Advokat. I jest to rzeczywiście TORCIK, nie tort - ma zaledwie 16 cm średnicy :) Ale uważam, że to porcja w sam raz dla dwojga; ja i moja druga połówka jedliśmy go przez 2 dni, czyli nie za krótko, by szybko nie tracić tej przyjemności, ale też nie za długo, by z kolei się nim - tym torcikiem - nie znudzić :) A torcik jest naprawdę przepyszny! Najbardziej smakowo wybijają się w nim maliny, natomiast krem advokatowy dodaje mu charakteru. Pyszny jest również tynk, którym obłożyłam tort - gwarantuję, że nie będziecie go odrzucać i razem z całym tortem zjecie go ze smakiem :D To co, zrobicie taki torcik dla siebie i ukochanej osoby? Obiecuję, że będziecie zadowoleni ;) Polecam!
Witam wszystkich miłośników pieczenia i zapraszam do dzielenia ze mną tej pasji :) Na moim blogu znajdziecie sprawdzone receptury na słodkie wypieki i desery. Będą się tu także pojawiać przepisy na wypieki wytrawne oraz na pyszne, pachnące, domowe pieczywo. Bo "Opowieści z piekarnika", to historie, które powstają w sercu każdej kuchni - w piekarniku właśnie :) Jeżeli więc tak jak ja darzycie swój piekarnik miłością bezgraniczną - zapraszam po przepisy i życzę udanych z nim spotkań :) ;)
Opowieści z piekarnika Template by Ipietoon Cute Blog Design